Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Poważne zwarcie w instalacji elektrycznej- wszystko wariuje.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Elektryka i oświetlenie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
conpetitor




Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 17:46     Temat postu: Poważne zwarcie w instalacji elektrycznej- wszystko wariuje.

Wczoraj po ujechaniu 200 metrów zaczeły wariować mi światła, same włączały się kierunkowskazy, światła zmieniły się na długie , zapaliły wszystkie kontrolki a wyłączone wycieraczki zaczęły pracować z maksymalną prędkością. Podświetlenie tablicy też zrobiło się dużo jaśniejsze, zresztą jak wszystko inne. Auto nie zgasło, wróciłem pod dom i po odłączeniu i ponownym podłączeniu akumulatora wszystko było już w normie. Jeżdziłem gasząc go i paląc kilka razy. Dzisiaj rano niestety problem się powtórzył a raczej jeszcze nasilił. Poza świecącymi się kontrolkami przy zamkniętym aucie bez kluczyka w stacyjce, przed rozruchem było wszystko dobrze. Ale po rozruchu problem na nowo.

Nie wiem gdzie szukać zwarcia, bezpieczniki wszystkie są w porządku, co też mnie martwi, połowa żarówek się spaliła.

Przy podłączaniu akumulatora kilkukrotnie przeskakują przekaźniki w skrzyneczce przy akumulatorze.

Pomóżcie chociaż na tyle bym mógł dojechać do elektryka.

Odłączanie "akcesorii " po kolei ( bezpiecznikami ) nie pomaga.

Wszystko wygląda tak jakby wysokie napięcie przeskakiwało mi na masę.

Auto zapala, silnik pracuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michalek




Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków

PostWysłany: 25 Lut 2010 18:38     Temat postu:

jeśli problem jest po odpaleniu auta to może alternator się skasztanił i daje za duże napięcie? jeśli masz możliwość to sprawdz miernikiem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PittKF




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 513
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: brać kasę na silniki? >Poznań<
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 19:21     Temat postu:

ewidentnie masz zbyt wysokie napiecie glowne, jesli problem pojawia sie po odpaleniu auta to znaczy ze jest uszkodzony regulator napiecia znajdujacy sie w srodku alternatora, temat przerabialem kilka razy, na szczescie nie w moim Very Happy koszt naprawy ok 70pln z robocizna, uzywany altek ok 80, wybor nalezy do ciebie.

ps. auto lepiej holuj do elektryka, bo moze ci zagotowac i rozerwac akumulator, a to juz wiekszy koszt


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
conpetitor




Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:06     Temat postu:

A jest jakaś prosta metoda sprawdzenia alternatora?, jest on całkiem z przodu więc łatwo się do niego dostać.

Sam myślałem, że moze to być alternator. Kilka dni temu zauważyłem zerwany pas takiej jakby izolacji odsłaniający bezpośrednio uzwojenie alternatora.

Gdyby to był alternator to jak wyjaśnić świecące się kontrolki bez kluczyka w stacyjce?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michalek




Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:19     Temat postu:

może już zdążył zrobić jakieś spustoszenie ;> generalnie niema co gdybać tylko miernik w łapę i zacząć sprawdzać, chyba że nie czujesz sie na siłach to do kogoś kto by Ci z tym pomógł,

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomay007




Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:20     Temat postu:

Alternator można sprawdzić tak. Przy urochomionym silniku podłączasz voltomierz do klem akumulatora. Jesli wskazania nie przekraczają 14,4 V to alternator jest ok. Napiszę tak. Przepalone żarówki to znak, że napięcie w instalacji jest zbyt wysokie - alternator. Jednak te wszystkie światła i wycieraczki... hmmm sprawdź czy jakiś kabel masowy nie oderwał się, i może kombajn(ten przełącznik świateł i kierunków) jest nie ok.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomay007 dnia 25 Lut 2010 20:22 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PittKF




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 513
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: brać kasę na silniki? >Poznań<
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:28     Temat postu:

najprostszy sposob- auto musi stac kilka godzin bez odpalania, sprawdz miernikiem napiecie na aku (nie powinno przekraczac 13.8V, jesli przekracza to zostal przeladowany), pozniej odpal silnik i znowu sprawdz napiecie na aku, jesli jest wieksze niz 14.4V to znaczy ze alternator daje za duze napiecie a wiec jest uszkodzony w/w regulator
Cytat:
jak wyjaśnić świecące się kontrolki bez kluczyka w stacyjce?

czujniki sa "oszukiwane" przez zbyt wysokie napiecie zasilajace je, tzn. 'poziom niski' (czyli poziom ok) jest w zbyt wysokim zakresie napieciowym i dlatego uznawane sa za 'poziom wysoki' i wtedy zapala sie kontrolka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michalek




Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:38     Temat postu:

Cytat:
Cytat:
jak wyjaśnić świecące się kontrolki bez kluczyka w stacyjce?

czujniki sa "oszukiwane" przez zbyt wysokie napiecie zasilajace je, tzn. 'poziom niski' (czyli poziom ok) jest w zbyt wysokim zakresie napieciowym i dlatego uznawane sa za 'poziom wysoki' i wtedy zapala sie kontrolka


? jakie czujniki? pierwszy raz o czymś takim słyszę, możesz rozwinąć swoją teorie?

masa która się urwała też tak właśnie może powodować, ( jak napisał kolega powyżej) w 200sx'ach tak się zdarza..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez michalek dnia 25 Lut 2010 20:39 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
conpetitor




Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 20:42     Temat postu:

Takie wyjaśnienie wydaje mi się być całkiem logiczne, więc póki co dziękuje za pomoc. Jutro z rana sprawdzę alternator i będę myślał co zrobić z nim dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PittKF




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 513
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: brać kasę na silniki? >Poznań<
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 21:09     Temat postu:

Cytat:
? jakie czujniki? pierwszy raz o czymś takim słyszę

juz tlumacze. kazdy czujnik (olej, chlodnica itp.) przetwarza wielkosc ktora mierzy (cisnienie, temperature) na napiecie ktore w zaleznosci od poziomu jest interpretowane jako stan dobry lub zly -stan zly to z reguly wyzsze napiecie, a jesli czujniki te sa zasilane zbyt wysokim napieciem to 'stan dobry' jest tez za wysoki (na wyjsciu czujnika jest za duze napiecie z uwagi na to ze zbyt duze napiecie wchodzi na ten czujnik) i jest rozpoznawany jako 'stan zly' czyli powoduje to zapalenie kontrolki.
Cytat:
masa która się urwała też tak właśnie może powodować

zgadzam sie, ale raczej malo prawdopodobne zeby pourywaly sie masy od wszystkich czujnikow naraz (kazdy ma swoja), poza tym przepalona polowa zarowek w aucie swiadczy o uszkodzeniu regulatora napiecia ladowania aku


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michalek




Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków

PostWysłany: 25 Lut 2010 21:15     Temat postu:

okej zgadzam się, ale miałem na myśli główną masę, tą co idzie na 'budę', pozatym kontrolki nie mogą się zaświecić jeśli stacyjka nie zostanie przekręcona i nie pójdzie zasilanie na zegary, tak czy jestem w błędzie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PittKF




Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 513
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: brać kasę na silniki? >Poznań<
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 21:33     Temat postu:

jesli urwalaby sie glowna masa ktora idzie z aku na bude to nie odpalilby silnika i nie swiecilyby zadne kontrolki, brak swiatel, kompletny brak reakcji na cokolwiek
Cytat:
pozatym kontrolki nie mogą się zaświecić jeśli stacyjka nie zostanie przekręcona i nie pójdzie zasilanie na zegary

otoz moga w przypadku gdy wlasnie za duze napiecie zasilajace powoduje za duze napiecie na wyjsciach owych czujnikow, bo po przekreceniu stacyjki w pozycje nr 2 nie sa zasilane 'zegary' tylko czujniki, i przetwornica napiecia aparatu zaplonowego, a same 'zegary' czyli interpretacja stanu czujnikow, jest zasilana oddzielnie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
michalek




Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków

PostWysłany: 25 Lut 2010 21:55     Temat postu:

wybacz że męcze ale człowiek się uczy całe życie Wink aczkolwiek nie znam przypadku gdzie przy sprawnej stacyjce, jeśli kluczyka niema w środku, kontrolki na desce świecą,

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomay007




Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 22:31     Temat postu:

Jeszcze taka teoria. Uszkodzenie wiązki cewki zapłonowej lub samej cewki ... może iskra idzie na sterownik wiązką od tych małych impulsów. I wszystko wariuje... Takie gdybanie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
conpetitor




Dołączył: 23 Wrz 2009
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Włocławek
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Lut 2010 22:49     Temat postu:

A kwestia zaskakujących przekażników "engine" przy podłączaniu akumulatora? Dla mnie nie jest to normalne( nigdy się nie działo). Co do teorii z cewką może w tym być mnóstwo prawdy. Poprzedni właściciel auta mówił mi że ma problem z cewką i czasami nie może odpalić auta, i w takich sytuacjach pomaga mu tylko zrobienie zwarcia na cewce.

Ja od dłuższego czasu miałem drobne problemy z prądem. Co 3-4 odpalenia robiło mi się małe zwarcie które resetowało mi zegarek, czasami powodowało zapalenie kontrolki od ręcznego i niedziałanie przez chwilę kierunkowskazów.

O problemie z alternatorem można zapomnieć. Napięcie na akumulatorze - po odłączeniu od instalacji : 12.48V, po podłączeniu do instalacji 12.46 V ( świecące się kontrolki zzużywają nieco prądu). Po odpaleniu auta ( z wcześniej opisywanymi problemami, napięcie na akumulatorze 11.48V ( duże zzużycie prądu obniża napięcie akumulatora, szczególnie gdy ten jest już dość zzużyty.

Pozostaje cewka. Jak się do niej dobrać i jak ją sprawdzić?


Wpadłem na pomysł awarii przełącznika zespolonego.

Rozebrałem plastiki przy kierownicy i dostałem się do przełącznika i stacyjki. Po poruszeniu niedopiętą kostką (wysunęła się pewnie podczas wstrząsów) rozrusznik zaczął kręcić bez kluczyka.Włożenie kluczyka do stacyjki nie pomogło, musiałem odkręcić akumulator.

Moje ustalenia : stacyjka bez kluczyka jest ciągle na pozycji ON stąd te świecące się kontrolki, po przekręceniu kluczyka prowadzi do zwarcia - stąd te szalejące światła. Zwarcie w pierwszym rzędzie przechodzi na przełącznik zespolony - stacyjka w końcu jest tam podłączona . Przy pozycjach 3-4 napięcie ze stacyjki przechodzi na resztę, która szaleje. Sprawdzałem napięcia na poszczególnych urządzeniach- są w normie. Za to nie są w normie napięcia na urządzeniach uruchamianych przełącznikiem zespolonym. Teraz pytanie ? stacyjka czy zespolak?

Może ktoś jest z Włocławka i okolic i mi pomoże? Chociażby na zasadzie porównywania co jak powinno byc i jak to w rzeczywistości wygląda a nie tak na suchych schematach?

Zapłacę za dojazd i udzieloną pomoc

Trzech elektryków odmówiło mi- jeden nie ma czasu, dwóch nie bo to nissan.

Tutaj już nic mnie nie zdziwi w instalacji elektrycznej


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez conpetitor dnia 26 Lut 2010 12:57 , w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Elektryka i oświetlenie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin