Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Renowacja felg aluminiowych

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Zawieszenie, koła i hamulce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tony_montana




Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łódź
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Mar 2011 1:57     Temat postu: Renowacja felg aluminiowych

Witam! Od wrzesnia zeszlego roku mam przyjemnosc kierowac setka(GA16DE SR 1993r), i po sezonie zimowym przyszla pora na zalozenie mu porzadnych kapci. Udalo mi sie znalezc 16' alufelgi firmy artec z oponami toyo i ventus w dosc dobrej cenie(500zl).



Jak widac na zdjeciu felgi byly przygotowane do malowania. Zatem jeslibym zdecydowal sie je zakupic, mialbym przed soba perspektywe malowania ich. Tutaj moje pytanie, jak wygladaloby malowanie takich alufelg? Czy bylbym w stanie podolac samemu czy konieczne byloby malowanie w proszku(jesli tak to jaka bylaby cena takiej uslugi?)? Jak najwieksza redukcja kosztow jest dla mnie bardzo wazna, poniewaz chcialem troche odnowic nyske, a biednemu studentowi zawsze wiatr w oczy. Pozdrawiam forumowiczow


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Mar 2011 10:27     Temat postu:

Ja swoje malowałem sam. Koszta niewielkie, tylko nakład pracy miałem spory bo roboty było dużo. Wyglądało to tak:

Thomsonicus napisał:
Udało mi się zakupić felgi 17 cali za niską cenę, jednakże ich stan odbiega sporo od ideału, dlatego mam zamiar poddać je renowacji. Większość prac zamierzam wykonać sam, i pomyślałem że wrażeniami podzielę się na forum, chętnie posłucham też porad.
Mam nadzieję że ten topic przyda się komuś na przyszłość i posłuży jako poradnik.

Na razie dwie felgi sprawdziłem na wulkanizacji, jedna z nich ma lekkie bicie, ale jeszce dają radę. Pierwszy dylemat: malować na morko czy proszkowo?
Na razie nie znam dokładnych kosztów malowania proszkowego/piecowego, więc wydaje mi się że zostanę czy sprayach i pistolecie do malowania. Wady tego wyjścia to mniejsza odporność lakieru na obicia, warunki atmosferyczne itd, ale mam nadzieję że jest to tańsze rozwiązanie.
Stan zastany:


Do pracy przygotowałem sobie papiery ścierne 240, 500, 800 i 1000 (na razie). Do tego specyfik do usuwania lakieru, kosztował 20zł więc nie tani.


Na początek przetestowałem specyfik od lakieru, wżera się jak w masło, do samego aluminium. Czasem trzeba poprawiać bo jest kilka warstw lakieru. Badziewie żrące jak cholera, więc trzeba uważać na ręce i skórę bo można się poparzyć. Dobra wentylacja wymagana bo strasznie śmierdzi i szkodzi na głowę.

I tu kolejny dylemat - z jakiej powierzchni zdejmować lakier? Czy trzeba koniecznie z całej felgi, czy wystarczy sam rant z środkiem? Dodam że "w głębi" alu wyglądają w porządku, nie ma na nich bąbli więc nie bardzo widzę sens malować to.
Zacząłem też polerowanie rantu żeby usunąć te nierówności powstałe z jeżdżenia po krawężnikach, niektóre są dość głębokie. Spora część już zniknęła, ale te głębsze dalej są widoczne, drzeć je aż do idealnie równego?



Palkerson napisał:
ja tam zakupiłem coś takiego



lakier akrylowy do felg zobaczymy co to warte jak nie to polecam kupić srebrną bazę gruboziarnistą wtedy będzie fajny efekt


Thomsonicus napisał:
to ja może w końcu dokończę jak robiłem u siebie felunek.
Wentylki odciąłem śrubokrętem, kosztują 2 zł więc nie było sensu się z nimi bawić. "Paint Remover'a" używałem jedynie w miejscu gdzie widać było że farba odchodzi od samego aluminium, resztę tylko zmatowiłem. Te "purchawki" trzeba było drzeć do gołego alu, bo inaczej nowy lakier od razy by odlazł. Równanie powłoki szło od papieru 100, potem 240, 400, 800. Powinno być tak, że jak się przejedzie palcem to nie czuć nierówności. Jeśli nie jesteś pewien, to znaczy że jest nierówno i będzie widać Po paru godzinkach u mnie środki wyglądały tak



Potem dalsze "czesanie" felg i uzupełnianie ubytków. Użyłem zwykłej szpachlówki kosztującej 15zł. Wszelkie dziurki i nierówności trzeba ładnie zaszpachlować a potem wyrównać. Walić szpachli trzeba mało, bo potem trzeba to znów równać do ideału. U mnie był nawet taki ubytek, ładnie się wszystko wyrównało.



Pierwszą felgę jak zrobiłem to nie użyłem szpachli, bo sądziłem że nie będzie widać jak się wyrówna za pomocą podkładu i farby. Myliłem się - wszystko co czuć pod palcem będzie widać.



Resztę felg już robiłem ze szpachlą i wyszło spoko. Walnąłem po 5 warstw lakieru i wyglądają w miarę porządnie. Jeśli chodzi o malowanie to robiłem tylko je od zewnątrz, bo wewnątrz felgi stan lakieru był OK i nie chciało mi się tak z nimi aż babrać. Przy zakładaniu (ale ciężko jest założyć tak niski profil!) nie było żadnych problemów z kruszeniem się czy innymi pierdołami. Użyłem samej farby, bez warstwy bezbarwnej. Jeżdżę już tak jeden sezon i wszystko trzyma się jak powinno.
Dzień roboty i fele były już OKi.




ps. chciałem podziękować Palkersonowi za namiar na felgi i pomoc w doborze farby i rady co i jak mam nadzieję że te kilka postów komuś coś pomoże




I po dwóch latach jest OK jak na malowanie samemu. Wyszło gdzie niedokładnie przygotowałem felgi, ale jak na tak niskie koszta to jestem zadowolony po dziś dzień.

Malowanie proszkowe ma taką zaletę że jest o wiele bardziej wytrzymałe niż malowanie "na mokro". Wady są takie że proszek ma mniejszą paletę barw (jeśli np. planujesz je walnąć w "gunmetal") no i koszuje pewnie z 200zł za komplet.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Thomsonicus dnia 25 Mar 2011 10:29 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel18PL
stary wyjadacz



Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 821
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 25 Mar 2011 10:28     Temat postu:

Pomalowanie własnoręczne sprayem oszpeci te felgi. Proszek powinien być ok, ja za wypiaskowanie stalówek i pomalowanie proszkowe zapłaciłem 120zł więc na kanapke studencka zostanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
komorokoro




Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 642
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa Żoliborz
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 25 Mar 2011 23:54     Temat postu:

Pawel18PL napisał:
za wypiaskowanie stalówek i pomalowanie proszkowe zapłaciłem 120zł


alu cenią więcej plus rejon roboty tez ma znaczenie

ja jade jutro po swoje, wrzuce foto jak będzie co pokazać a i mogę naświetlić koszta


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tony_montana




Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: łódź
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 26 Mar 2011 13:44     Temat postu:

Chyba skorzystam z porady Thomsonicusa bo felgi wyszly mu ladnie a po niewielkim koszcie. Jesli mowisz ze trzymaja Ci ladnie drugi rok to mi wystarczy, w przyszlym roku ew pomaluje proszkowo. Jesli faktycznie kupie i bede malowal, wrzuce zdjecia z pracy i efektow. Jutro jade na gielde moze uda mi sie znalezc lepsza oferte na jakies ciekawe 16".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel18PL
stary wyjadacz



Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 821
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Klimontów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 26 Mar 2011 15:22     Temat postu:

No fakt, region robi robote bo zanim wypiaskował przy mnie stalówki to kończył piaskować kombajn Very Happy Szczerze to obawiałem się że może mi coś uszkodzić ale ładnie wypiaskował...Wrzuć cenę ile to ci tam wyszło bo te moje czarne są zmęczone i trochę na jednej feldze przy rancie lakier odchodzi i tymczasowo poradziłem sobie lakierem do paznokci Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
komorokoro




Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 642
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa Żoliborz
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 26 Mar 2011 15:57     Temat postu:

proszę bardzo

.

.

jestem zadowolony jak sk... :smt001

koszt 350 pln na co składało się

3x toczenie
1x prostowanie
piaskowanie
malowanie
dekielki lakierowane bo to plastik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Zawieszenie, koła i hamulce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin