Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
KOLEJNY PROBLEM Z UBEZPIECZYCIELEM HDI ASEKURACJA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
X(iksel)L




Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GRu city--Grudziadz

PostWysłany: 24 Cze 2008 11:06     Temat postu: KOLEJNY PROBLEM Z UBEZPIECZYCIELEM HDI ASEKURACJA

Witam
Mimo iz mojego nismo sprzedalem ponad rok temu to jednak co jakis czas udzielam sie tu. Teraz jednak szukam wskazowek ktore moga mi pomoc w rozwiazaniu problemu zawartego w temacie

21 maja mialem wypadek moim focusem (winny pan ze starego Vw LT)
wjechal mi w bok gniotac blotnik i drzwi z mojej strony,po uderzeniu odbilem sie na betonowy slup stojacy przy poboczu
szkody blacharki:
porapane dwa zderzaki, lusterka, drzwi i tylne blotniki (wersja 3d)
wlasciwie caly w kolo bez maski dachu i klapy.2 felgi popekane (alu 15 fordowskie) dodatkowo od strony kierowcy urzedzenie bylo takie ze z drzwi zrobil sie banan i nie moge zamknac szyby poniewaz wygiela sie podluznica drzwi.. blotnik wgnieciony na tyle ze przy otwieraniu drzwi unosi sie do gory. 4 felgi do malowania jedno plastikowe nadkole polamane.

na kanale z rzeczoznawca i zaprzyjaznionym mechanikiem doszlo 3 krzywe wachacze,wygiety amor prawy przedni,koncowki drazkow

jednak realny koszt jakim moglbym go naprawic to ok 2500-3000
sprawca szkody mial oc w HDI nie wzywalismy policji bo nie wygladalo to groznie takze po co chlopu mandat i punkty.
do dzisiejszego dnia nie mam zadnej odpowiedzi z ubezpieczalni a gdy dop nich jezdze lub dzwonie zbywaja mnie tekstem ze likwidatora szkody dzis nei ma jest w terenie prosimy zadzwonic jutro
i tu nasuwa sie moja prosba jak moge argumentowac moje pretensje do nich
gdy powiedzialem babce przez telefon ze maja 30 dni na wyjasnienie dlaczego pieniadze nie zostaly wyplacone od dnia zgloszenia szkody to poweidziala mi ze jezeli czuje sie pokrzywdzony moge wystapic do sadu o odsetki...
jednak dobrze wszyscy wiemy ze w sadzie strace tylko czas nerwy i pieniadze a i tak nic nie wskoram takze nie ma to wiekszych szans ani sensu...
Co mi doradzicie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
red_shogun
stary wyjadacz



Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 2360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 24 Cze 2008 12:49     Temat postu: Re: KOLEJNY PROBLEM Z UBEZPIECZYCIELEM HDI ASEKURACJA

X(iksel)L napisał:
Co mi doradzicie?


Mimo że TU maja ustawowy zapis wypłaty odszkodowania do 30dni od dnia zgłoszenia szkody, to jak to zwykle w naszym kraju bywa, na papierze jedno, realia drugie. Więc co Ci pozostaje innego jeśli odrzucasz drogę sądowa, chyba tylko cierpliwie czekanie.
Oficjalnie procedura powinna wyglądać tak:
http://www.odszkodowania24.eu/termin_wyplaty_odszkodowania_przez_zaklad_ubezpieczen.php


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez red_shogun dnia 24 Cze 2008 13:12 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 24 Cze 2008 17:40     Temat postu: Re: KOLEJNY PROBLEM Z UBEZPIECZYCIELEM HDI ASEKURACJA

X(iksel)L napisał:
[...]do dzisiejszego dnia nie mam zadnej odpowiedzi z ubezpieczalni a gdy dop nich jezdze lub dzwonie zbywaja mnie tekstem ze likwidatora szkody dzis nei ma jest w terenie prosimy zadzwonic jutro
i tu nasuwa sie moja prosba jak moge argumentowac moje pretensje do nich
gdy powiedzialem babce przez telefon ze maja 30 dni na wyjasnienie dlaczego pieniadze nie zostaly wyplacone od dnia zgloszenia szkody to poweidziala mi ze jezeli czuje sie pokrzywdzony moge wystapic do sadu o odsetki...
jednak dobrze wszyscy wiemy ze w sadzie strace tylko czas nerwy i pieniadze a i tak nic nie wskoram takze nie ma to wiekszych szans ani sensu...
Co mi doradzicie?

Pierwsze co robisz to przestajesz gadać przez telefon. Wszystko musi iść pisemnie. Tzn. żądasz NA PIŚMIE wypłaty odszkodowania w terminie. Zaznacz że jeśli nie wypłacą Ci w terminie 30 dni to po prostu w celu ochrony twoich interesów (np. masz wyjazd na wakacje) wynajmiesz auto na ich koszt. De facto masz do tego prawo, tylko tu trzeba być nieugiętym. Ubezpieczenie pokrywa szkody powstałe z ruchem pojazdów, co nie ogranicza się tylko do naprawy auta. Kolejna rzecz przed sądem to skarga do rzecznika konsumentów.
Pojedź tam z pisemkiem. Od każdego z kim rozmawiasz bierz i zapisuj informacje takie jak: imię, nazwisko, funkcja oraz kto jest jego bezpośrednim przełożonym. Większość ludzi nie lubi kłopotów i nieco mięknie. A w razie co żądaj widzenia z ich przełożonym. Jak trzeba to z samym prezesem kuli ziemskiej. Jak powiedzą że likwidatora nie ma to zażądaj rozmowy z przełożonym. Jak go nie ma to z jego przełożonym. W końcu ktoś będzie.
U mnie otarło się o dyrektora inspektoratu i po długiej walce i zadymie u dyra na drugi dzień miałem kasę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mattinh




Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: 25 Cze 2008 13:21     Temat postu:

Poprostu je**ć HDI ... raz byłem ubezpieczony tam i podziękuje ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25 Cze 2008 23:50     Temat postu:

mattinh napisał:
Poprostu je**ć HDI ... raz byłem ubezpieczony tam i podziękuje ...

A ja jestem i bardzo się cieszę z ich ubezpieczenia. Poza tym dla mnie jest najtańsze i to się liczy najbardziej (OC).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mattinh




Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: 26 Cze 2008 8:13     Temat postu:

wole zapłacić 100zł wiecej i miec normalna obsluge klienta i ludzi z ktorymi mozna sie dogadac i przedewszystkim dodzwnic

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26 Cze 2008 8:31     Temat postu:

mattinh napisał:
wole zapłacić 100zł wiecej i miec normalna obsluge klienta i ludzi z ktorymi mozna sie dogadac i przedewszystkim dodzwnic

Chyba nie bardzo wczułeś się w moją sytuację. Mam tam ubezpieczenie OC co oznacza że mój jedyny kontakt z ubezpieczycielem to coroczne podpisywanie polisy. Gdzie tu nie-dogadanie?
Po drugie wały ze strony ubezpieczycieli są powszechne. Ja miałem "przyjemność" z kilkoma towarzystwami załatwiać sprawę i wszędzie jest mniej więcej tak samo - czyli lipa. I nigdzie nie załatwisz wszystkiego co trzeba (zwłaszcza spraw spornych) przez telefon. Nawet w Link4 o to ciężko.

A teraz sytuacja z życia a nawet 2 sytuacje.
Jest stłuczka. Gość wysiada i mówi że chce pokryć stratę z własnej kieszeni bo nie chce tracić zniżek itp. Poszkodowany pyta:
P: a gdzie jesteś pan ubezpieczony?
S: PZU - odpowiada sprawca.
P: A to ja wolę kasę z ubezpieczenia, bo z PZU można łatwo kasę wyciągnąć.

I druga scenka:
Jest stłuczka. Gość wysiada i mówi że chce pokryć stratę z własnej kieszeni bo nie chce tracić zniżek itp. Poszkodowany pyta:
P: a gdzie jesteś pan ubezpieczony?
S: HDI - odpowiada sprawca.
P: To ile mi pan dajesz? Bo z HDI to ja nie dojdę do ładu.

Obie scenki są autentyczne. Tak więc widzisz, jeśli masz OC w HDI to po prostu masz najtańsze OC. Jak przywalisz to wiele osób pójdzie na to żebyś im zapłacił kasę, bo HDI ma złą sławę. Tak więc w pokrętny nieco sposób HDI dba o Twoje interesy Wink
Więc za co chcesz w takim przypadku dopłacić te 100 pln?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mattinh




Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: 26 Cze 2008 8:49     Temat postu:

no w tym wypadku przyznaje 100% racje i moje uznanie moja odp na Twoje posty tyczyla sie ogolnie HDI. Głównią myślą przewodnia bylo to jak chcialem wycofac ubezpieczenie a raczej powiadomic ich , ze sprzedalem auto. Do tej pory sie nie dodzwonilem a minely 3 miesiace , takze sikam na nich z gory Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26 Cze 2008 11:08     Temat postu:

mattinh napisał:
no w tym wypadku przyznaje 100% racje i moje uznanie moja odp na Twoje posty tyczyla sie ogolnie HDI. Głównią myślą przewodnia bylo to jak chcialem wycofac ubezpieczenie a raczej powiadomic ich , ze sprzedalem auto. Do tej pory sie nie dodzwonilem a minely 3 miesiace , takze sikam na nich z gory Very Happy

Zmartwię Cię ale musisz zrobić to osobiście (ew. poleconym, ale to śliskie jest). Masz ustawowy obowiązek powiadomienia ubezpieczyciela. A żeby się potem nie wykręcali to musisz mieć potwierdzoną kopię tego co tam złożyłeś. Przez telefon tego nie załatwisz. I to nie tylko w HDI ale wogóle. Zawsze możesz przy zawieraniu ubezpieczenia od razu złożyć pismo że rozwiązujesz umowę z końcem jego trwania i już po sprawie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
X(iksel)L




Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GRu city--Grudziadz

PostWysłany: 28 Cze 2008 0:25     Temat postu:

Panowie nie zbaczajac z topicu dodam ze przyznali mi dzis 4060zl za szkode : do wymiany blotnik i drzwi do malowania caly w kolo + do wymiany 3 wachcacze i koncowki + jeden amortyzator przedni+ prostowanie 2 felg i regeneracja 4 kol..... parodia focus 2002r pelna elektronika przebieg 164 tys udokumentowane!
jak i gdzie sie odwolac? wie ktos cos na ten temat?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
X(iksel)L




Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GRu city--Grudziadz

PostWysłany: 09 Lip 2008 15:44     Temat postu:

to jak z tym odwolaniem? pisal kiedys ktos?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sirkomla
stary wyjadacz



Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 369
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zieleniewo k. Kołobrzegu
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 09 Lip 2008 19:45     Temat postu:

Sugerowałbym udać się do rzecznika praw konsumenta... i zobaczyć co on na to poradzi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dami@79




Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

PostWysłany: 25 Paź 2008 8:48     Temat postu: Re: KOLEJNY PROBLEM Z UBEZPIECZYCIELEM HDI ASEKURACJA

X(iksel)L napisał:


jednak realny koszt jakim moglbym go naprawic to ok 2500-3000

Kolego .Przyznali Ci 4060 zł więc o co bijesz piane. Oni też wiedzą jakie są realne koszty naprawy w warsztacie, i nad tym pracuje sztab ludzi a nie Ty jeden, więc ciesz się że dostałeś tyle że zrobisz samochód i jeszcze może Ci parę złotych zostanie żeby sobie kupić coś ładnego Wink Ja tez przerabiałem już temat ubezpieczalni na własnym przykładzie i nie ma tu co liczyć na jakieś gratisy od firmy. Ciesz się że to nie PZU bo jeżeli samochód jest starszy niż 3 lata to policzyliby Ci nie za nowe-oryginalne części(bo tak było przez jakiś czas,nie wiem czy jest tak nadal) tylko jak za zamienniki i wtedy mógłbyś dopiero narzekać.Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
RysKa




Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: DW
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 15 Lut 2010 18:40     Temat postu:

oj panowie i panie widze ze tylko potraficie gdybac.

odwolywac sie zawsze trzeba bo TU zawsze zanizaja odszkodowania zawsze robia amortyzacje i zawsze licza czesci zamienniki co jest niezgodne z prawem ubezpieczeniowym.
Mamy prawo do wymiany na czesci zamienne oryginalne i takie nam musi policzyc likwidator i nie musimy miec na to zadnych FV.
A czy naprawimy na ori czy zamiennikach czy wogole naprawimy czy za odszkodowanie pojedziemy na wakacje na karaiby:) to juz jest nasza decyzja i kropka.
Odwolujemy sie zawsze na pismie jezeli likwidator nam odrzuci odwolanie to wtedy piszemy skarge do Rzecznika Ubezpieczonych (nie rzecznika praw konsumenta-to inny sektor).
Rzecznik Ubezpieczonych po przeanalizowaniu naszych roszczen wysyla NAKAZ ZAPLATY do TU i tu juz TU nie ma wyjscia tylko wyplaca.

pozdrawiam serdecznie all:)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RysKa dnia 15 Lut 2010 18:41 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin