Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Jakie hamulce do GTi
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Zawieszenie, koła i hamulce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red_shogun
stary wyjadacz



Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 2360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 31 Lip 2007 11:44     Temat postu: Re: Jakie hamulce do GTi

kpi napisał:

Więc: pytałem o to jak to się dzieje że auto Ceremonego staje w miejscu, bo moje mimo usilnych prób nawet na suchej nawierzchni zawsze włącza w końcu ABS i o takim hamowaniu jak bez niego (mocno gwałtownym) nie ma mowy.
Co do technik jazdy z ABS lub bez niego. Mając nyskę bez może ze 2x się spociłem przy hamowaniu. Mając ABS dzieje się to conajmniej 2x w miesiącu :/ W mieście ileś razy miałem już ciepło bo przy niewielkiej prędkości włączył się ABS i bardzo skutecznie wydłużył mi drogę hamowania. A już najgorzej jest jak 1 koło (najczęściej prawe) jedzie po kurzu czy kałużach, a drugie jest na asfalcie. Hamulce dostosowuje sobie siłę hamowania do tej gorszej nawierzchni. Efekt? Hamowanie z 50 km/h na przestrzeni 50m... Drugą lipną sytuacją gdzie przez ABS miałbym dzwona była sytuacja gdy jechałem po drodze gdzie był wyjazd z budowy. Auta ciężarowe nawiozły nieco błota na drogę. Do tego popadało i przy 40 km/h chciałem się zatrzymać przed progiem. Nie dało się. Dobrze że to był tylko maleńki próg a nie jakieś auto czy przechodzień. Jak dla mnie ABS znacznie pogarsza kontrolę nad samochodem. W przypadku jazdy z ABS zaleca się wciskanie hebla do końca a już sam system ma skorygować siłę hamowania. Powiem tak: to nie działa do końca tak skutecznie jakbym sobie życzył. Chciałbym mieć po prostu możliwość wyłączenia ABS. Bez niego jeździło mi się całkiem dobrze.


Co do suchej "normalnej nawierzchni" ja mam inne doświadczenia niż Ty, mianowicie mnie się o wiele lepiej hamuje wtedy z ABSem niż bez niego.
Co do sytuacji ekstremalnych jak piszesz, czyli mokre błoto, inny typ nawierzchni pod każdym z kół itp.- wszystko to co napisałeś o ABSie jest oczywiście prawdą i zgodzę się że wtedy ABS nic nie daje.

Fiński magazyn samochodowy "Tekniikan Maailma" testował VW Golf V w 3 warunkach.

Droga hamowania przy zmianie prędkości 80-0 km/h

_____________Zablokowane koła; ABS
sucha jezdnia;_____45 m;________32 m
śnieg;___________53 m;________64 m
lód;_____________255 m;_______404 m


Stąd niektórzy na zimę wyłączają ABS - ja w tym roku zrobię chyba podobnie jak dojdę do tego jak to zrobić w moim GTI Laughing Podobno wystarczy wyciągnąć bezpieczniki od ABSu, ale jakoś nie wierzę że tylko ten zabieg wystarczy Razz


Rozwój systemów ABS firmy Bosch
Generacja; Rok wprowadzenia; Masa[kg]; Ilość pamięci[kB]
2.0; 1978; 6,3; 8
2E; 1989; 6,2; 8
5.0; 1992; 3,8; 16
5.3; 1995; 2,6; 24
5.7; 1998; 2,5; 32
8.0; 2001; 1,6; 128


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rav




Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa - Bielany

PostWysłany: 31 Lip 2007 12:23     Temat postu:

Wystarczy wyciągnąć bezpiecznik, nie ma żadnych skutków ubocznych typu twardy pedał itd, praktykuje od dwóch lat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 01 Sie 2007 10:08     Temat postu:

Rav napisał:
Wystarczy wyciągnąć bezpiecznik, nie ma żadnych skutków ubocznych typu twardy pedał itd, praktykuje od dwóch lat.

Kilka razy już pytałem który bezpiecznik w 100NX jest od ABS i nie dostałem odpowiedzi. Można wiedzieć który to będzie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 01 Sie 2007 10:12     Temat postu: Re: Jakie hamulce do GTi

red_shogun napisał:
Co do suchej "normalnej nawierzchni" ja mam inne doświadczenia niż Ty, mianowicie mnie się o wiele lepiej hamuje wtedy z ABSem niż bez niego.

Ja się nauczyłem skutecznie hamować bez po prostu. Z ABS'em po prostu czasem ta "korekcja siły hamowania" działa zdradliwie.
red_shogun napisał:
Co do sytuacji ekstremalnych jak piszesz, czyli mokre błoto, inny typ nawierzchni pod każdym z kół itp.- wszystko to co napisałeś o ABSie jest oczywiście prawdą i zgodzę się że wtedy ABS nic nie daje.

Żeby nic nie dawał to nie miałbym "ale". ABS w takich sytuacjach wręcz przeszkadza!
red_shogun napisał:
Fiński magazyn samochodowy "Tekniikan Maailma" testował VW Golf V w 3 warunkach.

Droga hamowania przy zmianie prędkości 80-0 km/h

_____________Zablokowane koła; ABS
sucha jezdnia;_____45 m;________32 m
śnieg;___________53 m;________64 m
lód;_____________255 m;_______404 m


Wynik na lodzie jest fajny. Już widzę jak GPS mówi "za 400m światła. Hamuj!" Very Happy A tak poważnie to jest coś jeszcze poza zablokowanymi kołami i hamowaniem z ABS. Ciekawe jakby wypadło tu hamowanie "z umiarem" oraz po prostu hamowanie pulsacyjne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
foster




Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 01 Sie 2007 17:37     Temat postu:

Zaraz jak sprowadziłem setkę to nie mogłem się nadziwić co jest z tym abs'em. Większość hamowań była z jego udziałem. Przeszkadzał do tego stopnia że podejrzewałem układ sterowania o zaliczenie gleby. Zrobiłem gruntowny remont całego układu hamulcowego, odczyściłem czujki i pierścienie, ustawiłem ich odległości, tarcze przetoczone, markowe klocki, nowy płyn w calutkim układzie po odpowietrzacze włącznie, zostały jedynie oryginalne przewody i tłoczki które nie wzbudziły najmniejszych podejrzeń, więc nie było sensu kombinować na siłę. Sprawny układ hamulcowy to nie tylko remont jego samego, to również sprawny zawias i przyzwoite opony! Co do tych ostatnich byłem sceptykiem na całorocznych, obecnie uważam że zima-zimowe, lato-letnie i choćby skały sra.. nie dam się inaczej przekonać.

Nie mam powodów do narzekania na hamulce oraz jakość abs'u w 100nx gti. Zgodzę się że jest nieco prymitywny bo wielu sytuacji - ze względu na młodość tego urządzenia w tym czasie - po prostu nie zna, ale również nie jest taki głupi, a już stwierdzenie że przeszkadza uważam za oznakę głupoty właściciela bądź usprawiedliwiania się że coś tam i blablabla stało się po fakcie. Z abs trzeba nauczyć się pewnych odruchów i tyle. Chyba że ktoś jest masakratorem i jak jest źle na drodze to wciska hamulec do dechy i liczy że boski ABS go uratuje!!! Rozumie co miał na myśli Ceremony pisząc: "Moja setka po prostu staje w miejscu", bo tak mam, włącznie z piskiem opon i abs nawet nie pierdnie. Początkowo naprawdę ciężko było mi się przyzwyczaić do tak wysokiej sprawności układu hamowania po generalce. Dodatkowo sam abs się deaktywuje (ANTILOCK zapalony) jak komp "poczuje że troszkę" szalejemy - sprawdzone...

Polecam generalny remont hebli na markowych komponentach, (ale nie taki "se klocki kupiłem z przodu za 40pln i se założę w 15min i ma hulać jak tralala") i jazda na śnieg, lód, mokry parking itp. Poznać troszkę jak się auto zachowuje i na co można liczyć lub na co niemożna, jak oszukać abs ręcznym lekko/średnio/całkowicie zaciągniętym, hamując pulsacyjnie itp. Jak na oponach zimowych w zimie i lecie, a jak na letnich w zimie i lecie. Tyle że na to potrzeba czasu, zresztą sam temat hamowania jest jak rzeka, a każda sytuacja inna i nawet w 100% sprawny układ nie zastąpi nam rozsądku na drodze. Wiem jedno, hamulce w gti nie są złe, wymagają tylko wkładu finansowego Laughing!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damianos




Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świdnik

PostWysłany: 02 Sie 2007 8:51     Temat postu:

Byłem przekonany do wymiany hebli na te od innego auta, ale tak jak Foster pisze, stockowe heble w GTi to jednak porządny sprzęt, trzeba tylko o niego zadbać. Foster, pamiętasz może ile zapłaciłeś za taką generalkę? Zrobiłbym to samo u siebie, chociaż w moim przypadku wywalę abs.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
foster




Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 02 Sie 2007 18:47     Temat postu:

damianos napisał:
Byłem przekonany do wymiany hebli na te od innego auta, ale tak jak Foster pisze, stockowe heble w GTi to jednak porządny sprzęt, trzeba tylko o niego zadbać. Foster, pamiętasz może ile zapłaciłeś za taką generalkę? Zrobiłbym to samo u siebie, chociaż w moim przypadku wywalę abs.


Wbrew pozorom nie wyszło mnie tak drogo, ponieważ tarcze mam jeszcze "mięsiste", koszt przetoczenia ich 4szt. to około 40pln (drugie auto wskazane Wink, jakoś trzeba je zawieść do zakładu hehe). Klocki tył i przód jakieś 180pln, zestaw klocków Ferodo przód, a tył ATE, mogę śmiało polecić do tarcz nissanowskich. Ale... minus ATE to to że piszczą jak się już dotrą, a Ferodo po ostrzejszej zabawie dość znacznie capią...
Płyn DOT4 uważam za wystarczający, jakieś 50pln za litr, skoro DOT3 jest w standardzie. Tarcze to różnie, osobiście to zimerki wybrałbym, a do nich kloce ebc green; z brembo to zonk może się okazać.

Najgorsze to robocizna... auto na klocki, rozebrać, odczyścić, rozruszać tłoczki, jak guma osłonowa z tłoczków jest gdzieś pofałdowana to malutkim śrubokrętem należy ją odpowiednio równo osadzić, o ile przód raczej spoko idzie, to tylne heble są wkręcane w zacisk i może to być zabawa na kilka godzin. I odpowietrzniki... też może być zabawa i odpowietrzenie. Czujniki ABS'u raczej specjalnej filozofii w nx'ie nie wymagają.
ps. foster please z małej literki - thx. Pozdr!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
damianos




Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Świdnik

PostWysłany: 03 Sie 2007 10:49     Temat postu:

Dzięki za wyczerpujące info Mam obawy, czy sobie sam poradzę z regeneracją zacisków i innymi czynnościami, ale któregoś dnia spróbuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04 Sie 2007 13:57     Temat postu:

foster napisał:
[...]Co do tych ostatnich byłem sceptykiem na całorocznych, obecnie uważam że zima-zimowe, lato-letnie i choćby skały sra.. nie dam się inaczej przekonać.
[...]
Zgodzę się że jest nieco prymitywny bo wielu sytuacji - ze względu na młodość tego urządzenia w tym czasie - po prostu nie zna, ale również nie jest taki głupi, a już stwierdzenie że przeszkadza uważam za oznakę głupoty właściciela bądź usprawiedliwiania się że coś tam i blablabla stało się po fakcie. Z abs trzeba nauczyć się pewnych odruchów i tyle. Chyba że ktoś jest masakratorem i jak jest źle na drodze to wciska hamulec do dechy i liczy że boski ABS go uratuje!!! [...]
Dodatkowo sam abs się deaktywuje (ANTILOCK zapalony) jak komp "poczuje że troszkę" szalejemy - sprawdzone...

Widzisz.... każdy ma nieco inne spojrzenie na auto i jego prowadzenie. Dla wielu moich znajomych opony zimowe są po prostu dla blondynek co nie umieją jeździć. ABS? Tak samo, bo w Claudii napisali że "jak nie masz abs to w zimie się rozbijesz". Większość zawodowych kierowców jakich znam mówi krótko "jak nie umiesz jeździć to żaden abs czy zimowe opony nie pomogą". Osobiście myślę podobnie. I nie nazywaj mnie proszę głupim, dlatego że mam inne zdanie od Ciebie. To tak jakbym powiedział kupowanie opon zimowych jest głupotą właściciela. Takie osobiste wycieczki to człowiek robi jak nie ma racjonalnych argumentów na poparcie swojego zdania.
Dodatkowo jeśli odnosisz się do czyjegoś tekstu lub jego fragmentu to wypada go zacytować.
Wracając do kwestii jazdy z/bez ABS. Miałem okazję jeździć nyską ze sprawnymi hamulcami zarówno z układem ABS jak i bez niego. Znam zalety ABS i wiem jak się go używa. Chodzi mi jednak o to że na codzień go nie potrzebuję i mi przeszkadza. Wyhamować - wyhamuje. Ale po prostu po zatrzymaniu dystans do przeszkody jest mniejszy niż bez układu ABS. Chcę mieć możliwość włączenia go w wybranym momencie, czyli np. w trudniejszych warunkach pogodowo/drogowych i tyle.

I jeszcze jedno: nigdy nie wyłączył mi się ABS po ostrzejszej jeździe. Natomiast w pewnych francuzkich autach wyłączał mi się jeszcze w trakcie pierwszego mocniejszego hamowania w trudniejszych warunkach. Pomyśl sobie o tym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
foster




Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 04 Sie 2007 15:05     Temat postu:

kpi napisał:
Widzisz.... każdy ma nieco inne spojrzenie na auto i jego prowadzenie. Dla wielu moich znajomych opony zimowe są po prostu dla blondynek co nie umieją jeździć. ABS? Tak samo, bo w Claudii napisali że "jak nie masz abs to w zimie się rozbijesz". Większość zawodowych kierowców jakich znam mówi krótko "jak nie umiesz jeździć to żaden abs czy zimowe opony nie pomogą". Osobiście myślę podobnie. I nie nazywaj mnie proszę głupim, dlatego że mam inne zdanie od Ciebie. To tak jakbym powiedział kupowanie opon zimowych jest głupotą właściciela. Takie osobiste wycieczki to człowiek robi jak nie ma racjonalnych argumentów na poparcie swojego zdania.
Dodatkowo jeśli odnosisz się do czyjegoś tekstu lub jego fragmentu to wypada go zacytować.
Wracając do kwestii jazdy z/bez ABS. Miałem okazję jeździć nyską ze sprawnymi hamulcami zarówno z układem ABS jak i bez niego. Znam zalety ABS i wiem jak się go używa. Chodzi mi jednak o to że na codzień go nie potrzebuję i mi przeszkadza. Wyhamować - wyhamuje. Ale po prostu po zatrzymaniu dystans do przeszkody jest mniejszy niż bez układu ABS. Chcę mieć możliwość włączenia go w wybranym momencie, czyli np. w trudniejszych warunkach pogodowo/drogowych i tyle.

I jeszcze jedno: nigdy nie wyłączył mi się ABS po ostrzejszej jeździe. Natomiast w pewnych francuzkich autach wyłączał mi się jeszcze w trakcie pierwszego mocniejszego hamowania w trudniejszych warunkach. Pomyśl sobie o tym.


Raczej Ty wycieczki osobiste zachowaj dla siebie... czytanie ze zrozumieniem masz jeszcze nieopanowane widać, albo może zmęczony byłeś, a gdzie tu do wiedzy samochodowej. Poczułeś się urażony? To przepraszam. Argumentów nie znalazłeś? Cóż... trzymam kciuki że w mojej wypowiedzi jednak doczytasz się kilku z biegiem lat.
Pozdro i peace!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04 Sie 2007 18:29     Temat postu:

foster napisał:
Raczej Ty wycieczki osobiste zachowaj dla siebie... czytanie ze zrozumieniem masz jeszcze nieopanowane widać, albo może zmęczony byłeś, a gdzie tu do wiedzy samochodowej. Poczułeś się urażony? To przepraszam. Argumentów nie znalazłeś? Cóż... trzymam kciuki że w mojej wypowiedzi jednak doczytasz się kilku z biegiem lat.
Pozdro i peace!

Napisałem Ci dość złośliwą i obrażającą odpowiedź. Stwierdziłem jednak że zmienię ten zapis bo nie będę zniżał się do Twojego poziomu i obrażał Cię na forum. Dostaniesz ją na PW. Napiszę tutaj tylko że mylisz się bo bardzo dokładnie przeczytałem twój post i go zrozumiałem. Nie odpowiedziałeś na żaden z "zarzutów" postawionych przeze mnie systemowi ABS w NX, a do tego nazwałeś mnie głupkiem. Ja NIE ZROBIŁEM do Ciebie ani jednej "osobistej wycieczki". Jak będziesz miał odpowiedź na to co pisałem o ABS (ale konkretną a nie gdybania i dywagacje) - chętnie przeczytam. Do tego czasu będę zobowiązany jeśli nie będziesz już się udzielał pod moimi postami w tym wątku.
Dziękuję i nie pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
red_shogun
stary wyjadacz



Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 2360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 04 Sie 2007 21:48     Temat postu:

Panowie dajecie popalić, temat ABSu a wy jedziecie po garach jak by co najmniej o jakąś samiczke chodziło Laughing
Jako postronny obserwator powiem tak: wg mnie foster pisząc:
"...Zgodzę się że jest nieco prymitywny bo wielu sytuacji - ze względu na młodość tego urządzenia w tym czasie - po prostu nie zna, ale również nie jest taki głupi, a już stwierdzenie że przeszkadza uważam za oznakę głupoty właściciela bądź usprawiedliwiania się że coś tam i blablabla stało się po fakcie...",
nie miał bezpośrednio na myśli Ciebie kpi, takie jest moje osobiste odczucie, bo znam jego wypowiedzi i jak do tej pory nikogo w postach nie obrażał. Ja sam piszę podobnie tzn. w odpowiedzi na czyjąś tezę zapodam czasem mocniejszy tekst o "głupocie" itp., ale to na pewno nie jest wyrażane w sposób bezpośredni, prywatny do danej osoby, a raczej z chęci podkreslenia wypowiedzi, więc na pewno nie jest to powód do tego, żeby doszukiwać się w tym Bóg wie jakiej obrazy i robić z tego prywatne wojenki oraz bawić się w polskie piekiełko.
Sam uważam że powiedzenie że ABS przeszkadza i nic nie daje jest wg mnie głupotą, bo gdyby tak było to nikt na świecie od 30 lat nie stosowałby tego ustrojstwa. Widać jak na dłoni zalety i wady ABSu wszyscy powyżej je przytoczyliśmy, ale oczywistym jest chyba że jednak zalet jest więcej, bo gdyby tak nie było to kto o zdrowych zmysłach bawiłby sie w dodatkowe koszta przy produkcji auta i montował ten "nieprzydatny" gadżet. Jest po prostu tak jak pisze foster i to co ja zapodałem wyżej w danych o ABSie. ABS ewoluuje od wielu lat, z roku na rok jest lepszy, współdziała z innymi nowymi wynalazkami (ASR, ESP) i wszystko wskazuje na to że postęp w tej dziedzinie się nie kończy. A to że akurat my mamy to szczęście lub nieszczęście posiadać furki z okresu 91-94r, gdzie ABS był jaki był, pewnie powoduje te jakże skrajne odczucia o jego przydatności lub szkodliwości.
I jeszcze raz proszę o wyrozumiałość, gdybyśmy na codzień tak serio podchodzili i brali do siebie czyjeś wypowiedzi, rzucone od tak sobie lub nawet skierowane do nas, to myślę że na nic innego nie mielibyśmy czasu jak tylko na kłótnie, a chyba nie na tym życie polega, choć może niektórzy tylko tym żyją...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
foster




Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 04 Sie 2007 22:29     Temat postu:

Dziękuję red_shogun. Nic dodać nic ująć.

No może tyle na rozluźnienie... Laughing

Scenka rodzajowa, salon samochodowy Jaguara. Postaci: K - klient , S - sprzedawca:
K - Dzień dobry!
S - W czym mogę pomóc!
K - A wie Pan, takie pytanie... czy ten sportowy model dżagiego ma ABS?
S - Ależ oczywiście, najnowszej generacji! Współpracuje z regulowanym obciążeniowo zawieszeniem i ESP, kalibruje sie również w zależności od ciśnienia w kolach, temperatury ogumienia i powietrza, połączony jest również z czujnikami deszczowymi!!!
K - Uuuu nie dobrze, jeszcze sie zabije przez niego. A czy można by go tak wymontować?
ITD. ... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04 Sie 2007 22:35     Temat postu:

red_shogun napisał:
[...]
nie miał bezpośrednio na myśli Ciebie kpi, takie jest moje osobiste odczucie, bo znam jego wypowiedzi i jak do tej pory nikogo w postach nie obrażał.

Odpisał centralnie pod moim postem. Sam zobacz.
red_shogun napisał:

Sam uważam że powiedzenie że ABS przeszkadza i nic nie daje jest wg mnie głupotą, bo gdyby tak było to nikt na świecie od 30 lat nie stosowałby tego ustrojstwa.

Od wielu lat stosuje się paliwa Diesla (kosmicznie szkodliwe) i bynajmniej nie dlatego że są takie dobre. Tak więc takie stwierdzienie to żadnen dowód.
A może taki układ stosuje się dlatego że coraz więcej ludzi jeździ autami i coraz więcej z nich ma kiepskie umiejętności? Albo producenci chcą zarobić? Co ciekawe układy jak ABS i inne zwiększając bezpieczeństwo nie pochodzą z krajów gdzie warunki są trudne (jak np skandynawia) tylko często z krajów gdzie ludzie nie umieją jeździć (np. USA) lub chcąc sprzedać więcej części wymyślają nowe zabawki (np Francja, Niemcy).

Wracając do samego systemu ABS to w nowych autach którymi jeździłem ja i moi znajomi działa tak samo jak w NX. Więcej się słyszy na to narzekania niż pochwał. Nadal też żaden z Was nie odpowiedział mi na moje zarzuty odnośnie ABS.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04 Sie 2007 22:40     Temat postu:

foster napisał:
[...]
K - Dzień dobry!
S - W czym mogę pomóc!
[...]K - Uuuu nie dobrze, jeszcze sie zabije przez niego. A czy można by go tak wymontować?
ITD. ... Wink

To czemu XJ220 nie ma wogóle ABS:?: Very Happy
Nie tylko że nie ma ale nawet za dopłatą go nie montują. Wiecie czemu? Bo takie auto sprzedaje się ludziom co wiedzą jak z niego korzystać.

Mi do szczęścia wystarczy wyłącznik ABS. Już chyba ze 3x pytałem jak wyłączyć ABS w NX i nadal nikt nie dał konkret odpowiedzi Sad

A kawał z Jagiem ode mnie:
Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami. Spogląda dookoła: Porsche, Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc. Dziewczyna decyduje się na Jaguara, płaci gotówką i odjeżdża wozem. Dwa dni później wraca.
- Chcę moje pieniądze z powrotem... Coś strasznie śmierdzi, kiedy używam hamulców! - stwierdza z naciskiem w głosie.
Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedaży. Wsiada do samochodu obok kobiety, by sprawdzić o co chodzi. Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnęła gaz do dechy. Samochód ruszył z piskiem opon. Pęd wtłoczył sprzedawcę w fotel, tak że nie mógł się ruszyć. Jedynka, dwójka, trójka... biegi przeskakiwały jak szalone. Po czterech sekundach mknęli już 120 km/h. Wtedy kobieta skręcił a w polną drogę i naprawdę zaczęła przyspieszać. Czwórka, piątka... szóstka. Samochód wąską dróżką pędził już 320 km/h. Silnik ryczał jak oszalały. Za oknami krajobraz zlewał się w jedną zieloną masę. Sprzedawca kurczowo trzymający się pasów, skurczony, wciśnięty w fotel dostrzegł nagle w oddali opuszczone szlabany na przejeździe kolejowym i odetchnął z ulgą. Przypuszczał, że kobieta również je widzi i zaraz zwolni, a on będzie mógł wysiąść z samochodu. Z narastają cym zdziwieniem obserwował jak samochód z niezmienną prędkością mknie prosto na zamknię ty przejazd pod koła rozpędzonego pociągu. Dopiero 40 m przed przejazdem kobieta zwalnia pedał gazu i z całą siłą naciska na hamulec jednocześnie zaciągając hamulec ręczny. Samochód dosłownie milimetry zatrzymuje się przed szlabanem. Dziewczyna szybko odwraca się do sprzedawcy i pyta:
- O, właśnie! Czuje pan???!!!
- Czy czuję?? - odzywa się blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZĘ !!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Techniczne / Zawieszenie, koła i hamulce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin