Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
cieszę się że żyje
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
adamus




Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mrągowo

PostWysłany: 14 Wrz 2007 9:54     Temat postu: cieszę się że żyje

Pare dni temu w nocy wyrzuciło mnie na zakręcie przy 170km/h jak nie lepiej
kręciłem się przez ok 40m po czym wpadłem do rowu i tam jeszcze ok 15m bokiem
na końcu postawiło mnie na bok
miałem szczęście że nic nie jechało z przeciwka to po pierwsze po drugie na tym poboczu nie było drzew a pare metrów dalej było zbocze wysokości 3 setek
w pewnym chwili myślałem że to już koniec Crying or Very sad

na szczęście nysa wyszła z tego całkiem nieźle
połamało mi przedni zderzak
wgięte lewe drzwi
i zgięty prawy wahacz
a i opony do śmietnika

te zdarzenie dało mi do myślenia Sad
pozdrawiam chłopaki bezpiecznej jazdy życzę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
red_shogun
stary wyjadacz



Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 2360
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 14 Wrz 2007 11:32     Temat postu: Re: cieszę się że żyje

No mi też to Twoje nieszczęśliwe wydarzenie daje do myślenia, ja swoim nie jechałem 170km/h na zakręcie nawet na A4 na odcinku gdzie były w jednym kierunku 3 pasy + pobocze. Swoją drogą ciekawe na jakiej drodze Ty igrałeś ze śmiercią.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: 14 Wrz 2007 12:16     Temat postu:

adamus napisał:

wyrzuciło mnie na zakręcie przy 170km/h jak nie lepiej

Szczerze? W d... z Tobą, masz szczęście że nikogo nie zabiłeś.

Cytat:
te zdarzenie dało mi do myślenia

Oby kolego... oby... bo to nie było mądre Wink Chcesz się wyszaleć to jedź na tor a później bezpiecznie do domku

Cytat:

chłopaki bezpiecznej jazdy życzę

Dzięki, jeżdżę bezpiecznie, ale właśnie takich przykładów jak Twój się boję że ich zarzuci i wpakują się we mnie Sad
Powrót do góry
mloody82




Dołączył: 25 Sty 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jedlicze B
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 14 Wrz 2007 12:48     Temat postu:

Ferguss - Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią.

Jezusicku GDZIE W POLSCE MOŻNA 170 W ZAKRĘCIE ??
Adamus - tak na przyszłość więcej wyobraźni jak jeździsz publicznymi drogami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adamus




Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mrągowo

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:01     Temat postu:

u mnie jak depnę to moment i dwie paki wiec dużo nie trzeba
ogólnie to spokojnie jeżdżę jak na zloty pojadę to tam sie wyszaleję i jest ok ale mnie podusiło czarne bmw Mad no i teraz mam
dobrze że to się tak skoczyło a nie inaczej Embarassed

Cytat:

Jezusicku GDZIE W POLSCE MOŻNA 170 W ZAKRĘCIE ??


to mało widziałeś Confused

u mnie na mazurach to na lepszych drogach jedziesz 110 to cię wyprzedzają jak zawalidrogę

jedno co wiem to że żałuje tego Sad

Cytat:
Szczerze? W d... z Tobą, masz szczęście że nikogo nie zabiłeś.

a no miałem więcej szczęścia nisz rozumu
a ty nigdy nie popełniłeś w życiu żadnego błędu ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:24     Temat postu:

Popełniłem, ale nie narażałem przy tym innych...

Próbowałem v-max nissana, ale na prostym 5-kilemtrowym dwupasmowym odcinku drogi gdzie nie ma ruchu pieszych i nie było żadnego auta...

I powiedz mi czy to był Twój błąd czy głupota? Zwłaszcza czytając:
Cytat:

ale mnie podusiło czarne bmw
Powrót do góry
Jasmin




Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 281
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 3City

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:28     Temat postu:

dobrze, że nic Ci nie jest ...

Nawet jadąc spokojnie, w człowieku czasem budzi się Diabeł, ja ostatnio jechałem z kumplem i chcąc zaszpanować omało psa nie zabiłem, jechałem wtedy do domu grzeczniutko czterdziechą i teraz, jak tylko czuję ciarki na plecach każące mi dać gazu, to zaciskam zęby i myślę 2 razy ...

Ważna lekcja, nie tylko dla Ciebie, ale też dla innych co Cię przeczytali ...

A znając Twoje możliwości to sete odrestaurujesz ... W końcu jest najszybsza, a była najpiekniejsza w klubie :->

Pozdrawiam,
Grze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adamus




Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mrągowo

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:34     Temat postu:

Ferguss napisał:
Popełniłem, ale nie narażałem przy tym innych...

Próbowałem v-max nissana, ale na prostym 5-kilemtrowym dwupasmowym odcinku drogi gdzie nie ma ruchu pieszych i nie było żadnego auta...

I powiedz mi czy to był Twój błąd czy głupota? Zwłaszcza czytając:
Cytat:

ale mnie podusiło czarne bmw

*podkusiło

hmm i to i to


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adamus




Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mrągowo

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:37     Temat postu:

Jasmin napisał:
dobrze, że nic Ci nie jest ...

Nawet jadąc spokojnie, w człowieku czasem budzi się Diabeł, ja ostatnio jechałem z kumplem i chcąc zaszpanować omało psa nie zabiłem, jechałem wtedy do domu grzeczniutko czterdziechą i teraz, jak tylko czuję ciarki na plecach każące mi dać gazu, to zaciskam zęby i myślę 2 razy ...

Ważna lekcja, nie tylko dla Ciebie, ale też dla innych co Cię przeczytali ...

A znając Twoje możliwości to sete odrestaurujesz ... W końcu jest najszybsza, a była najpiekniejsza w klubie :->

Pozdrawiam,
Grze


już sie robi kupiłem zderzak i wahacz jeszcze raz całą maluje Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:49     Temat postu:

Ferguss napisał:
Próbowałem v-max nissana, ale na prostym 5-kilemtrowym dwupasmowym odcinku drogi gdzie nie ma ruchu pieszych i nie było żadnego auta...=

Ostatnio oglądałem zwiastun programu "Drogówka" na TVN Turbo i gliniarz mówił tam mniej więcej tak:
"Takich jak pan to ja nazywam, niech się pan nie obrazi, mistrz prostej..."

Już widzę jak obaj krzyczący tu Koledzy nie jechali w życiu 170 na polskiej drodze. Może po prostu nie mieli czym Laughing
Zdarzyło się Koledze że wyleciał z drogi. Ja też kiedyś wyleciałem. I co z tego? Nadmienię że oba te razy spowodowałem jadąc przepisową prędkością. A czemu wyleciałem? Bo po prostu nie uważałem. Przecież jechałem 50 to co może się stać. A uważać należy zawsze. I jeżdżenie całe życie 50 nie ma nic wspólnego z bezpieczną jazdą. Na zachodzie uważają że każde +10 km/h to ileś tam zabitych osób. U nas po miastach jeździ się średnio 90km a na trasie 110-140km. Stosując zachodnie przeliczniki to chyba jesteśmy najbezpieczniejszym krajem świata, bo powinniśmy mieć wypadkowość dużo większą niż obecnie. Wniosek? Generalnie jeździmy nieźle, choć chamowato. No tylko jeszcze kilka pozostałych osób musimy nauczyć że można jeździć także po zakrętach a nie tylko cisnąć auto na prostej.
Zwolennikom zmniejszania prędkości poruszania się powiem że powoli nawet policja dochodzi w końcu do wniosku że większość wypadków powodowane jest przez nieuwagę a nie prędkość. Szkoda że jeszcze to nie nasza policja Sad

Koledze, który zwiedzał rów i tak gratuluję że tak niewielkie są straty. Albo miałeś sporo szczęścia albo udało Ci się nieźle opanować sytuację. Albo obie te kwestie. Na przyszłość radzę bardziej dostosowywać prędkość do zaistniałych warunków, co nie oznacza że masz jeździć wszędzie powoli.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kpi




Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 498
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 14 Wrz 2007 13:55     Temat postu:

Ferguss napisał:
Próbowałem v-max nissana, ale na prostym 5-kilemtrowym dwupasmowym odcinku drogi gdzie nie ma ruchu pieszych i nie było żadnego auta...

A skąd wiesz że nie było? Bo przejechałeś i żadnego nie spotkałeś czy miałeś jakiś sposób na ZAGWARANTOWANIE sobie tej pustej drogi bez żadnych ludzi, samochodów, zwierząt?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bea & paweł




Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 14 Wrz 2007 14:00     Temat postu:

Dobrze, że nic Ci się nie stało.
Powodzenia w doprowadzaniu auta do stanu wzorowego.

Na temat zachowania kierowców można by dyskutować i dyskutować... Każdy jednak ma wyobrażenie na temat tego, do jakich manewrów na drodze może się posunąć, by było bezpiecznie. A że nie zawsze wyobraźnia = stan faktyczny ...

...szerokiej ( i bezpiecznej ) drogi wszystkim


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ged




Dołączył: 21 Maj 2007
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: 14 Wrz 2007 15:23     Temat postu:

kpi napisał:
Ferguss napisał:
Próbowałem v-max nissana, ale na prostym 5-kilemtrowym dwupasmowym odcinku drogi gdzie nie ma ruchu pieszych i nie było żadnego auta...=

Ostatnio oglądałem zwiastun programu "Drogówka" na TVN Turbo i gliniarz mówił tam mniej więcej tak:
"Takich jak pan to ja nazywam, niech się pan nie obrazi, mistrz prostej..."


Kpi, a widzisz na początku wypowiedzi Ferguss'a słowo "próbowałem"?
To że raz pojechał tak szybko na prostej nie znaczy, że jest "mistrzem prostej".
Po prostu sprawdzał v-max.
A wątpię, żeby lepiej się sprawdzało prędkość maksymalną na krętej drodze. Wink

Fakt, prędkość nie jest aż takim wyznacznikiem wypadków jak nieuwaga.
Ale jeśli jedziesz w miarę wolno, to łatwiej opanować auto podczas sytuacji spowodowanej właśnie nieuwagą.
Czym większa prędkość tym większy dystans przebędziesz między zauważeniem niebezpieczeństwa, a reakcją na nie.
Już nie mówię o drodze hamowania.

Samemu nie uważam się za asa kierownicy i dostosowuję prędkość w miarę moich możliwości.
Nie znaczy to jednak, że nie docisnę czasem nogi do 160 (sporadyczne przypadki przeważnie podczas wyprzedzania).
Na trasie prędkość staram się trzymać w przedziale 100-120,
choć nawet jak mój pas wolny, ale z przeciwka spory ruch, to automatycznie zwalniam.

Teraz odnośnie nieuwagi.
Miałem już parę "podbramkowych" sytuacji.
Głównie przez to, że się skupiłem na czymś innym niż prowadzenie.
Dodam, że nie rozmawiam przez tel (nawet przez "hands free") i jestem temu stanowczo przeciwny.
Ale zdarzyło się, że jakaś fajna furka/kobieta/itp odwróciła moją uwagę.
Jak wróciłem myślami do trasy, okazało się, że auto przede mną zwolniło i skręca w lewo.
Była to dwupasmówka, a jechaliśmy lewym pasem.
Szybko na hamulec, zerknięcie w prawe lusterko. Tam samochód.
Na szczęście zdążył przejechać koło nas i dosłownie metr od skręcającego czmychnąłem na lewy pas.
Gdybym miał te 10km/h więcej, samochód na prawym pasie nie zdążył by przejechać, a ja odpowiednio wyhamować i wykonać manewr.

Podobnych sytuacji miałem kilka właśnie przez nieuwagę.
Ale nieuwaga i nadmierna prędkość (czyli niedostosowana do warunków i możliwości pojazdu i kierującego) to katastrofa.

Osobiście znam człowieka, który jadąc 180km/h pisał sms'a. Shocked
Oczywiście nie zauważył zakrętu i pole jego.
Na nieszczęście dosłownie nic się nie stało.
No może poza drobną usterką w zawieszeniu, na którą wydał grosze.
A teraz z całej sytuacji sobie żartuje i nie zmienił stylu jazdy. Confused

adamus, cieszę się że jesteś cały i mam nadzieję, że Ty, jak i inni wyciągną z tego odpowiednie wnioski.

PS. Oby 100'ka szybko doszła do siebie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: 14 Wrz 2007 17:00     Temat postu:

kpi napisał:

A skąd wiesz że nie było? Bo przejechałeś i żadnego nie spotkałeś czy miałeś jakiś sposób na ZAGWARANTOWANIE sobie tej pustej drogi bez żadnych ludzi, samochodów, zwierząt?

Z jednej strony półmetrowa barierka, z drugiej półtora metrowy płot, droga bez wzniesień. Oczywiście nie wziąłem pod uwagę samolotów lecących na lotnisko w Goleniowie, no ale ten dreszczyk ryzyka i niepewności mógł pozostać.

Cytat:

Już widzę jak obaj krzyczący tu Koledzy nie jechali w życiu 170 na polskiej drodze.

Jechałem, ale na autostradzie i to nie w zakrętach Wink

Cytat:
Może po prostu nie mieli czym Laughing

Tego nie skomentuję... ale życzę szerokości i przyczepności.

Fajnie jak niektóre rzeczy zrozumiesz przed, a nie po fakcie.
Powrót do góry
Sydney




Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żarki
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 14 Wrz 2007 17:13     Temat postu:

Adamus ciekawi mnie czy miales pasy zapiete?? :>

pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin