Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna Forum użytkowników Nissana 100NX
100NX squad
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Tico! Micra! Lanos! Tigra! Leganza! Laguna! 323F! Matiz! 3!
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 22 Sie 2013 20:12     Temat postu: Tico! Micra! Lanos! Tigra! Leganza! Laguna! 323F! Matiz! 3!

Z mojej ostatnio uzewnętrzniającej się miłości do mikro samochodzików (i przygodzie z Tico) znowu postanowiłem nabyć kei-rzęch'a. Trafiła się Micra, która miała docelowo trafić na Wrak-Race Właściciel jedną już zgruzował, muszę z niej pożyczyć kilka elementów.

Ogólnie to taka całkiem nieźle wyglądająca padaczka... biegi tak wchodzą, że nie wiadomo czy się wrzuca trójkę, piątkę, czy maca dziewczynę po kolanach. Gdzieś z przodu coś huczy przy przyśpieszaniu, niźli most w polonezie.

MODEL:Nissan Micra K11
SILNIK: 1275 ccm, CG13DE - 4 cylindry na wytrysku
UKŁAD DOLOTOWY: standard
UKŁAD WYDECHOWY: standard z katalizatorem
ELEKTRONIKA: standard
UKŁAD NAPĘDOWY: wyjący standard
ZAWIESZENIE: standard na kołach 13 cali, wspomaganie kierownicy
UKŁAD HAMULCOWY: 4x tarcze z ABS (sprawny?)
BODY KIT: spojler nad tylną klapą
ŚRODEK: standard
CAR AUDIO: fabryczny Blaupunkt na kartę
DODATKOWE: brak
MOC: 75 KM @ 6000 rpm, 106 Nm @ 3000 rpm
PLANY: sprawdzić czemu coś strasznie huczy jak się przyśpiesza (łożysko gdzieś na skrzyni biegów?), naprawić nieodbijające kierunkowskazy, poprawić wybierak biegów bo w 3 ciężko trafić, umyć i pozbyć się szczątek ludzkich z siedzeń
ZDJĘCIA:








Ogólnie to kilka rzeczy już zrobiłem - naprawiłem podświetlanie licznika,



, uruchomiłem światła pozycyjne z przodu, pomalowałem felgi szprejem "satynowa czerń mat", trochę wymywam ludzkie szczątki. Na razie najbardziej palące problemy to huczenie (dyskwalifikacja przy sprzedaży) i biegi wchodzące niczym w Ikarusie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Thomsonicus dnia 18 Maj 2015 21:16 , w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
foo




Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 512
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: SR20DE

PostWysłany: 22 Sie 2013 21:12     Temat postu:

Nooo, jak już mały samochodzik, to mikrus jak najbardziej kandydat Very Happy Odmulone 1.3 już całkiem przyzwoicie podaje jak na taką pchłę, a patrząc na projekty na nz to da się zrobić z tego groźnego zawodnika

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majchrzok
stary wyjadacz



Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 2038
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wągrowiec
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 22 Sie 2013 21:28     Temat postu:

da się da, elektryk z NZ na zlocie na wolnych przejazdach złoił mojemy NXowi dupeczke... a tam drzemie tylko 1.3! lekka buda czyni cuda..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 25 Sie 2013 10:20     Temat postu:

Kilka dni temu siedziałem pod Majkrą, chciałem sprawdzić poziom oleju w skrzyni biegów. Śruba wskazująca poziom znajduje się od przodu auta, tuż za chłodnicą. Niestety, nie udało mi się śruby odkręcić, gdyż jest to kwadratowa rozporówka do której trzeba klucz "od wewnątrz". Nie mam takiego klucza, ani nic nie udało mi się wykombinować żeby coś dopasować. Dzisiaj spbróbuję gdzieś pożyczyć taki klucz, ale może to być dość mocno utrudnione z racji Chmielaków. Cały Krasnystaw będzie miał promile we krwi Wink)



Otrzeźwiawszy z Chmielaków Krasnostawskich, dałem auto dziewczynie. Baba jak baba, narzekała że w trójkę trafić nie może a po godzinie przysyła mi MMSa z 165 kmh na liczniku :-/

Zacząłem trochę likwidować syfilis w środku - wymontowałem siedzenia i próbowałem je wyczyścić detergentami + myjka ciśnieniowa. Wyszło całkiem OK (chyba), ale na razie czekam aż siedzenia podeschną. Boczki drzwiowe świetnie się umyły. Siedzenia obstawiam że trochę gorzej wyjdą, ale i tak będzie lepiej niż było wcześniej. Plastiki też trochę udało się odmyć gorącą wodą z jakimś środkiem do mycia garów. Korzystając z ładnego dnia podmyłem też trochę komorę silnika
Środek wygląda jakby był używany do przewożenia jakichś części bądź narzędzi, chodniki i bagażnik są totalnie usmarowane w jakichś smarach. Nie mogę tego dziadostwa domyć.







Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 31 Sie 2013 8:23     Temat postu:

Wczoraj pokręciłem parę minut znowu Majkrę.
Udało mi się w końcu odkręcić korek pomiarowy od skrzyni biegów. Nic nie ciekło, znaczy się - za mało. Akurat miałem olej 80W90 który służył mi do motoroweru Jawa Twisted Evil . Uzupełniłem koło 600 ml, efekt taki że huczy skrzynia trochę mniej, ale nadal huczy. Obstawiam, że gdyby wymienić cały olej to pewnie by się znacznie poprawiło. Zobaczę, 3 L oleju darmo nie chodzi.

Ponadto poprawiłem też drążek zmiany biegów. Latał na boki po stodole jak w autosanie. Od spodu auta, pod drążkiem znajduje się sprężyna, która zbiera drążek do pozycji środkowej. W Micrze one zawsze pękają i drążek lata jak... jak latawiec :face:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5a3a64a838fe327c

Żeby się tam dostać wystarczy odkręcić osłony i zsunąć je w kierunku tyłu pojazdu. 5 minut roboty.



Poprawiłem też przegub krzyżakowy na wybieraku biegów, co powinno mniejszyć trochę luz drążka. Efekt - drążek sztywny :]] ale przesunięty jakoś tak do prawej strony. W sumie to i trójka była taka jakaś jakby przesunięta, a teraz drążek celuje prosto w bieg trzeci. Jak się wsiada i jest jedynka wrzucona to każdemu się zdaje że to trójka. Olewam to, jest lepiej niż było i dziewucha trochę będzie mniej narzekać. Obstawiam że i tak się ta sprężyna znowu rozleci, bo tylko ją powyginałem żeby utworzyć "haczyk". Sama sprężynka się rozwarstwiła i rozpadała się w rękach. Innej nie miałem więc robiłem co się dało.



Siedzenia, które "prałem" już całkowicie wyschły i... nadal nie ma rewelacji. Boczki drzwi świetnie się umyły (i nawet głośników nie utopiłem!), ale siedzenia są bez rewelacji. Raczej żeby to zrobić porządnie to trzeba było jeszcze użyć odkurzacza piorącego. Nadal w aucie śmierdzi wilgocią. To raczej nie fotele, bo waliło i bez nich. Kurde, jak można być takim baranem żeby tak schamić auto że się go doczyścić nie da?

[size=85]ps. zdjęć nie robiłem więc ośmieliłem się wypożyczyć je z tematu o Micrze kolegi Mariusz.b86[/size]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 17 Wrz 2013 19:41     Temat postu:

... i pojechała Majkra sobie dalej. Teraz może coś większego spod znaku Daewoo Lanos moze być fajny. Miał ktoś z was Lanosa? Daje to rade w terenie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blackhonda6




Dołączył: 03 Maj 2010
Posty: 538
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: poznań
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 17 Wrz 2013 20:37     Temat postu:

Lanosa nie miałem,kilku znajomych ma i sie bujają i to dosłownie.Zawieszenie w lanosie miekkie jak w starym wyj...... tapczanie.W teren sie nada Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 27 Wrz 2013 9:22     Temat postu:

Nie chwaliłem się ale... kupiłem kolejnego rzęcha

Robię wiejski "Wheelers Dealers". Kupuję łacha, naprawiam i sprzedaję. Było już Tico, była Micra, teraz Lanosidło

Rozrusznik ma uszkodzony bendiks, błotniki podmalował "teść", środek syfilis okropny, na benzynie kiepsko jedzie, progi bierze korozja, klapa wgięta, centralny zamek nie działa, radio było przyklejone do ramki, licznik się nie podświetla, ręczny ledwo działa, opony jak balony, gumy zdarte, reflektory pożółknięte, zderzaki okropnie siwe, akumulator padaka, odma jest zatkana, obudowa filtra powietrza popękana (skręcona wkrętami), brakuje filtra powietrza, pasek rozrządu ociera o obudowę, rozrusznik ma uszkodzone tulejki, bendiks i automat, z opon schodzi powietrze, klekocze przegub przy skręcaniu na max, daszki przeciwsłoneczne opadają na oczy.

Ale za to są też plusy - jedzie (jak już odpali), hamuje prosto i to całkiem nieźle, światła wszystkie działają, ogrzewanie jest niezłe (ale parują szyby na maks), wspomaganie działa. Siedzi się trochę tak jak w maluchu, nie przed kierownicą tylko nieco obok niej.

Sprzedawać chyba na razie nie będę; fajnie się jeździ na 155/80/13 buja jak terenówką, a krawężników można czasem nie zauważyć. Miętko na maks, ale za to na zakrętach trochę wieje strachem bo całość mocno się giba. Trochę giba miękkie zawieszenie, trochę giba na oponach. Plan z gumami mam taki żeby wsadzić 175/70/13 albo jakieś 14 cali. Albo olać "liczenie kmh" i po prostu wsadzić mniejszy profil, licznik będzie przekłamywał, ale co tam, przynajmniej mandatu za prędkość nie dostanę. A propo prędkości to póki co rozbujałem do 140, dalej strach bo buja.
Ne ma lypy, dziewczynie się podoba (ł, póki nie mogła odpalić?).... sama radość!

MODEL: Daewoo Lanos, 1998, hatchback, (KLAT)
SILNIK: A15SMS, benzynowy, R4, 1498 cm³, 8V
UKŁAD DOLOTOWY: standard + LPG mieszalnikowo
UKŁAD WYDECHOWY: standard + rdza
ELEKTRONIKA: standard
UKŁAD NAPĘDOWY: standard, sprzęgło hydrauliczne, 5 biegów
ZAWIESZENIE: standard, baaaardzo miękki, opony 155/80/13 !!!
UKŁAD HAMULCOWY: standard, tarcze + bębny
BODY KIT: standard, czarne plastiki, zepsuty centralny zamek
ŚRODEK: standard, syf
CAR AUDIO: brak
DODATKOWE: wspomaganie kierownicy, LPG, syf, kiła i mogiła
MOC: 86 KM/5800rpm, 130 Nm przy 3400rpm, Vmax 172 km/h, 0-100 12,0 s
PLANY: naprawić rozrusznik, wymienić filtry powietrza, paliwa, świece, uprać tapicerkę, spolerować rysy i porobić zaprawki, może wymienić błotniki i zderzaki na lakierowane... ogarnąć!
ZDJĘCIA:








Wczoraj miałem dzień wolny od pracy i postanowiłem poświęcić go na ogarnięcie kilku rzeczy.

Pierwszą rzeczą była wymiana rozrusznika. Na to mi zeszło koło półtorej godziny i niesamowitą wręcz ilość bluzgów. Dostęp jest straszny - od spodu widać tylko jedną śrubę i klemy. Druga śruba trzymająca rozrusznik jest zasłonięta, a dostęp niemożliwy z powodu umieszczenia tuż nad skrzynią biegów. Trzeba próbować o góry. Od góry znowu zasłania go kolektor dolotowy i cała masa przewodów. Tak źle, i tak źle. W końcu udało mi się go wymienić; musiałem jeszcze przerobić podłączenie od automatu gdyż na starym przewód był na "oczko", a na tym nowym na wsuwkę. Dało radę. Kręci. Kręci, kręci i... pada akumulator. Kiepsko odpala Lanosidło.

Wymieniłem też oliwę. Stare coś zostało zastąpione Castrolem GTX 10W40. Miałem chęć zalać mineralnego 15W40 żeby go trochę lepiej uszczelniło, ale z racji hydraulicznych popychaczy (nie na szklankach?) pomysł zarzuciłem. I tak klepie jak klepał, ale może dłużej pojeździ i w zimie będzie łatwiej uruchomić silnik. Mineralniak robi się przy -20'C straszliwie gęsty i silnik ciężko wtedy obrócić bo ma opory duże.

Kolejna rzecz to świece. Trzy to ISKRA cośtam LPG, czwarta to NGK BPR6E. Wszystkie są totalnie zmęczone życiem. Iskry zarosły syfilisem i są zużyte prawie do końca. Pojedyńczy NGK tylko zarósł. Szczota druciana na to nie pomoże - czeka je wymiana. Obstawiam że może to pomóc w odpalaniu/zalewaniu. Dobra iskra przede wszystkim! Zdaje mi się że takie same świece szły do Tico, i odpowiednik tego NGK od Championa kosztuje 5zł za sztukę.

Malowanie.
Czepiłem się pseudo-zaprawek a'la teść. Okazało się że pod farbą jest... czerwony silikon. Wyjąłem dziada i zrobiła się dziura. Szpachla nie rdzewieje :diabelek: i całość udało się na szybciocha jako-tako zalepić. Całość zostało pomalowane bajkowym kolorem Daewoo 81U, który okazał się zielonym metallikiem. Kolor jest napisany na tabliczce na pasie przednim. Robota krótka - szpachla, równanie powierzchni papierem 100, szpachla bo za mało zostało, podkład i myk myk zielonym. Nie malowałem całych błotników bo nie jestem wariatem, miało być na szybciocha i tak też jest. W zimie syf na drodze to nie będzie widać Wink A gorzej też na pewno nie jest.















W sumie to pierwszy raz takie coś malowałem. Pierwsza warstwa farby nie wyglądała oszałamiająco. Druga zresztą też Wink




Ale z daleka wygląda jako tako.





Kiedy schła farba postanowiłem też nieco wypolerować klosze lamp. Auto wyglądało jakby miało żółtaczkę Wink Utlenił się plastik kloszy. Pewnie pomógło im w tym zastosowanie przez poprzedniego właściciela żarówek H4 i kierunkowskazów bez filtru UV. Plastik się wtedy dużo szybciej utlenia z takimi żarówkami i żółknie jak chory azjata.




W ruch poszła pasta polerska Automax (jakaś taka gruba trochę), szmatka bawełniana i... siła mięśni.




Czyli rewelacji nie ma. Pod żadnym względem. Kolor mam nadzieję że uda się wyrównać do reszty auta poprzez polerkę nadwozia. Chcę całość choć trochę przypolerować bo wierzchnia warstwa lakieru jest strasznie zniszczona przez pogodę. Może odda mu trochę tej zieleni i błotniki nie będą się aż tak odróżniać. Światła też jeszcze kiedyś trzeba poprawić. Podmalować też trzeba progi, bo tam też "teść" coś zaczął wydziwiać z podkładem. Powoli do przodu.

Jutro mam wolne do godz. 12. Pewnie wymienię świece i zmierzę oporność przewodów wys. napięcia. Mam nadzieję że będą OK, bo nie chcę wydawać na nie 50 zeta. To samo tyczy się cewek wysokiego napięcia, a te lubią w Lanosach padać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nismojoe
stary wyjadacz



Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 1564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: SR20DE

PostWysłany: 27 Wrz 2013 10:40     Temat postu:

haha ciekawy jestem za ile kupujesz te padła Razz

całe auto do polerki i te błotniki szczególnie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 30 Wrz 2013 19:58     Temat postu:

Tico 700 zeta, poszło za 1600. Micra za 1100, poszła za 1550. Lanos 1700zł, myślę żeby przelatać nim zimę i sprzedać tak za 3000. Ogólnie jak policzyłem przychody i straty, to wyszło mi że lanosa dołożyłem ze swojego jakieś 500zł. Laughing Jak dojdę do aut za 3-5 kafli to kupię NXa i też go poogarniam Radość!

A w międzyczasie na Lanosa trafiły laczki. Za 350 udało mi się kupić zestaw całkiem ładnych felg z rozsądnymi oponami, niestety letnimi. 14 cali, 185/65. Wygląda teraz jak milijon dolarów. Ponadto wykonałem ostatnio pomiar zużycia propan-butanu. 12 litrów Confused Madafaka, muszę ogarnąć te świece i kompletnie rozszczelniony dolot. Raz czy dwa(naście?) miał strzała w dolot i rozerwało puszkę filtra powietrza oraz przewody dolotowe. Ktoś je posklejał jakimiś smarkami i przyczepił na trytkach i tak się to niby trzyma. Śmierdzi gazoliną jak cholera.
W środku dalej syf. Śmierdzi fajami. Ludzie, którzy palą tytoń, to brudne, spocone, niemyte świnie. Evil or Very Mad
Fotka robiona wichajstrem do gimberesu, stąd jakoś typu "tragic magic".



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Thomsonicus dnia 30 Wrz 2013 19:58 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BeNeK
stary wyjadacz



Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kielce
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 30 Wrz 2013 21:15     Temat postu:

Kurde fajna zabawa z tymi samochodami Tomek ! Powozić trochę tyłek w między czasie coś po ogarniać , podpicować i sprzedać! Podoba mi się Cool
Też o czymś takim musze pomyśleć A jak chciał byś kapcie na zimę z felgami to mam stalówki z fajnymi gumkami .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 05 Paź 2013 19:49     Temat postu:

Lecimy dalej z tym koksem.

Porobiłem troszkę zaprawek. Rewelki i tak nie ma. Na razie auto jeździ, jako-tako odpala. Na zimnym jest już nawet całkiem nieźle, praktycznie zawsze odpala (na benzynie) i dławi się podczas dodawania gazu. Kiedy przełączy się na LPG jest OK. Po kilku kilometrach jazdy na LPG jest ciężko odpalić na benzynie, trzeba kręcić z 6 obrotów silnika i jakoś ruszy. Zamówiłem w sklepie komplet świec ale... jak powiedziałem że chcę marki "najtańsze!" to pan skwitował że wszystkie są drogie, hehe. Zamówiłem na allegro. W sklepie za komplet NGK wychodziło 60zł, na allegro kupiłem NGK i jakieś chińskie przewody wys. napięcia za 52 zeta.
Bawiłem się też centralnym zamkiem, bo jest dołożony taki "z allegro". Nie wiem w czym tkwi problem, bo całość jest podłączona, jak się klika pilotem to kierunki mrugają, ale żadne drzwi się nie ruszają. Raz gdzieś coś wymacałem to się zamknęło, ale to tylko raz, i nie wiem czym było to spowodowane. W centralce poprawiłem luty, przekaźniki działają, ale całość nie pracuje. Może na weekendzie popatrzę, bo centralny to spoko sprawa.

Dzisiaj poświęciłem chwilę (i 23 zł) na pomalowanie zderzaków. Moje zderzaki zamiast być czarne były siwo-wypłowiałe, wyglądały jakby były "do pomalowania", tylko ktoś zapomniał to zrobić. Na mieście zauważyłem kilka Lanosów z takimi samymi, paskudnymi zderzakami, więc uznaję że producent takie dziadowstwo wypuścił po prostu.
Graboss proponował zabawę opalarką, ale jak dla mnie to trochę aż przesada. Zaplanowałem pomalować zderzaki sprejem typu "czarna struktura". Kiedyś malowałem już zderzaki w Golfie takim czymś i wyglądały jak nowe. Ten sprej jest o tyle charakterystyczny, że pozostawia nierówną powierzchnię, dokładnie taką jak standardowe czarne zderzaki.
Umyto auto, zamaskowano łączenia taśmą maskującą i psik, psik - pół godzinki roboty a auto wygląda jak milion dolarów.
Umyłem też troszkę wnętrze komory silnika. Zawsze to coś.

Przed:




Po:











Próbnie wystawiłem też auto na tablica.pl. O 7:05 rano. Za 3000 zł. Pierwszy telefon był o 7:20... Dzisiaj kilka telefonów i kolega wypytuje też. Masakra, kto to kupuje?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majchrzok
stary wyjadacz



Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 2038
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wągrowiec
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 05 Paź 2013 21:06     Temat postu:

Ładnie wyszły te zderzaki. Nawet przyzwoicie wygląda na zdjęciach ten lanos.
Jaki będzie jego następca?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 05 Paź 2013 21:20     Temat postu:



Nie wszystko złoto co... a poza tym na zdjęciach wszystko lepiej wygląda.
Jaki będzie następca? Hmm, fajnie byłoby gdyby był japoński. Civic żelazko, Prelude 3 gen, MX-3, zobaczymy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Thomsonicus
administrator



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 2009
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Krakuf i Krasnystaw
Płeć: GA16DS / GA16DE

PostWysłany: 16 Paź 2013 6:15     Temat postu:

Ło matko, córko jedyno! Ale żem się wzioł umenczył żem się! Tapicerkie żem prał. Wezyrem, ode dywanów płynem do prania. I aparaturom tą... odkurzaczem. Pioroncym, ni mniej ni więcej. Zejszło mi ze dwie godzin, albo i czy może. Alem syfa zmył całkiem całkiem... że tak powiem - konkretnie. Siedzenia som pościerane, dlatego kolorów widać nie było. Wzorków kolorowcyh nie widać i tak u kierowcy, znaczy się siwych wzorków, bo dupskiem wytar ktoś wzioł, bencwał wsiadać nie umjał. Pewno jak do furmankji siadał, i starło się wzieło sie. Alem umył. Czyste tera som. Można bedzie jeździć do kuścioła albo gdzie do geesu po salceson.
A no i świecem wymienił.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum użytkowników Nissana 100NX Strona Główna -> Off-Topic Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin